Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2026

Różowy październik

Październik znów zrobił się różowy. Różowe wstążki, przypomnienia, historie kobiet, które walczą z rakiem piersi. I choć co roku słyszymy o tym samym, dla mnie ten temat nigdy nie jest tylko kolejną kampanią. Jest bardzo osobisty. Kilka lat temu również ja usłyszałam wiadomość, która spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Guz. Jedno słowo, a w głowie nagle pojawia się tysiąc pytań. Czy to rak? Co będzie dalej? Czy czeka mnie operacja? Leczenie? Czy moje życie za chwilę się zmieni? Na szczęście w moim przypadku guz okazał się łagodny. Nie potrzebowałam ani operacji, ani leczenia. Ale strachu, który wtedy poczułam, nie zapomina się tak łatwo. Dlatego dzisiaj, kiedy widzę różową wstążkę, myślę nie tylko o kobietach, które zachorowały. Myślę o tych, które właśnie czekają na wyniki. O tych, które każdego dnia próbują oswoić strach. O ich rodzinach, które często boją się razem z nimi. I myślę o sobie. O tym, jak często potrafimy zadbać o wszystkich wokół, a siebie odkładamy na później. Bo ...