Jeszcze kilka lat temu o tej porze nie mogłam usiedzieć w miejscu. Walizki były już prawie spakowane. Lista rzeczy odhaczona. W głowie odliczanie dni, a czasem nawet godzin do wyjazdu. Uwielbiałam ten moment. Samo planowanie sprawiało mi ogromną radość. A w tym roku... W tym roku jest zupełnie inaczej. Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, a ja jakoś nie potrafię się nimi cieszyć. Walizki nadal stoją puste. Nic mnie nie ciągnie do pakowania. Nie odliczam dni. Nie wyobrażam sobie, co będę robić na miejscu. To dla mnie bardzo dziwne, bo pierwszy raz w życiu zamiast ekscytacji czuję przede wszystkim... lęk. Oczywiście chcę spędzić ten czas z moim synem i mężem. Chcę patrzeć, jak odpoczywają, śmieją się i cieszą wspólnymi chwilami. Ale gdybym mogła wybierać... Chyba wolałabym zostać gdzieś blisko domu. Największy strach budzi we mnie sam lot samolotem. Nie dlatego, że boję się wysokości. Boję się czegoś zupełnie innego. A co, jeśli coś stanie się właśnie tam? Kilka kilometrów nad ziemią. ...
"Siła codzienności" to blog o codziennym życiu, zdrowiu i radzeniu sobie z trudnościami. Znajdziesz tu prawdziwe historie z życia, wsparcie psychiczne i motywację na gorsze dni. Dzielę się osobistymi doświadczeniami, zdrowotnymi zmaganiami i codziennymi wyzwaniami, pokazując, że nawet w trudnych chwilach można znaleźć siłę. Jeśli szukasz miejsca, które daje nadzieję i pomaga poczuć się mniej samotnym – jesteś we właściwym miejscu.