Są dni, kiedy wszystko wydaje się szare.
Kiedy ból zagłusza myśli.
Kiedy zmęczenie odbiera siły.
Kiedy kolejne badania, wizyty u lekarzy i wyniki sprawiają, że coraz trudniej uwierzyć, iż jeszcze kiedyś będzie dobrze.
Doskonale znam takie dni.
Bywały chwile, kiedy wydawało mi się, że moje życie już na zawsze będzie miało tylko jeden kolor.
Kolor bólu.
A jednak z czasem zrozumiałam coś bardzo ważnego.
Patrzenie na świat przez różowe okulary nie oznacza udawania, że wszystko jest dobrze.
Nie oznacza uśmiechania się na siłę.
Nie oznacza wypierania cierpienia.
To raczej świadomy wybór, by mimo wszystko dostrzegać to, co jeszcze zostało.
Bo nawet w najtrudniejszym dniu można znaleźć coś, za co warto być wdzięcznym.
Uśmiech mojego syna.
Kubek ciepłej herbaty.
Telefon od bliskiej osoby.
Kilka minut bez silnego bólu.
Promienie słońca wpadające przez okno.
To są drobiazgi.
Ale właśnie z nich składa się życie.
Kiedyś wydawało mi się, że szczęście musi być wielkie.
Dzisiaj wiem, że najczęściej przychodzi po cichu.
Siada obok nas niezauważone.
Trzeba tylko nauczyć się je dostrzegać.
Nie zawsze płynę po spokojnych wodach.
Moje życie od dawna przypomina raczej wzburzone morze niż spokojne jezioro.
Są fale, które przewracają mnie z ogromną siłą.
Są burze, po których trudno mi się podnieść.
Ale wiem też, że żadna burza nie trwa wiecznie.
I właśnie dlatego każdego dnia próbuję szukać swojej tęczy.
Nie dlatego, że jestem naiwna.
Nie dlatego, że nie boli.
Ale dlatego, że nie chcę pozwolić chorobie odebrać mi wszystkiego.
Ona zabrała mi zdrowie.
Zabrała mi ukochaną pracę.
Zabrała mi część marzeń i beztroski.
Nie chcę jednak, żeby zabrała mi również nadzieję.
Bo dopóki potrafimy dostrzec choć odrobinę światła, dopóty jest po co iść dalej.
Nie zawsze mamy wpływ na to, jakie fale rzuci na nas życie.
Ale zawsze możemy zdecydować, czy będziemy patrzeć wyłącznie na ciemne chmury, czy spróbujemy wypatrywać tęczy, która często pojawia się właśnie po największej burzy.
I tego życzę dziś nie tylko sobie.
Życzę tego każdemu, kto czyta te słowa.
Aby nawet w najtrudniejszych chwilach nie przestał wierzyć, że gdzieś za chmurami wciąż świeci słońce.
Bo czasem to właśnie nadzieja jest najpiękniejszym kolorem naszego życia.
Komentarze
Prześlij komentarz