Czasem naprawdę trudno ubrać wdzięczność w słowa. A jednak bardzo chcę spróbować. Ten wpis jest dla Was. Dla tych, którzy są tu cicho, regularnie, bez fajerwerków. Dla tych, którzy czytają, wracają, zostawiają komentarz albo wiadomość. Dla tych, którzy odważyli się opisać swoje historie – często bolesne, trudne, bardzo osobiste. To wszystko pokazuje mi jedno: to, co robię, ma sens. Że to pisanie nie jest na darmo. Że po drugiej stronie ekranu są ludzie, którzy tego potrzebują. Którzy odnajdują w moich słowach kawałek siebie, ulgę, zrozumienie albo po prostu poczucie, że nie są sami. Dziękuję także tym, którzy kupili moją książkę. To coś więcej niż wsparcie finansowe – to znak, że chcecie iść ze mną kawałek tej drogi. Że moje doświadczenia, przemyślenia i słowa są dla Was ważne. Dzięki Wam mogę dalej pisać, działać i być tu – prawdziwie, bez masek. Jest w tym wszystkim coś bardzo gorzkiego. Bo prawda jest taka, że strasznie dużo z nas cierpi. Z różnych powodów, na różne sposoby. I choć ...
"Siła codzienności" to blog o codziennym życiu, zdrowiu i radzeniu sobie z trudnościami. Znajdziesz tu prawdziwe historie z życia, wsparcie psychiczne i motywację na gorsze dni. Dzielę się osobistymi doświadczeniami, zdrowotnymi zmaganiami i codziennymi wyzwaniami, pokazując, że nawet w trudnych chwilach można znaleźć siłę. Jeśli szukasz miejsca, które daje nadzieję i pomaga poczuć się mniej samotnym – jesteś we właściwym miejscu.